Jeśli naprawdę zastanawiasz się jak pomóc bezdomnemu psu w Albanii i nie wiesz co będzie najlepsze dla takeigo zwierzaka przeczytaj ten tekst! Mieszkając od kilku lat w Albanii i pomagając tutejszym bezdomnym psom, co jakiś czas otrzymuję e-maile od przebywających na wakacjach w Albanii Polaków, którzy piszą zazwyczaj coś takiego
Ceny aut dostępnych “od ręki” z silnikami 1.0 litra rozpoczynają się nawet poniżej 90 000 złotych Wersje samochodów z mniejszym silnikiem są oczywiście tańsze, a ich oferty są dostępne na oficjalnej stronie internetowej firmy oraz w salonach.
Owoców w Albanii jest bardzo dużo i są przepyszne. Dojrzewające w pełnym słońcu albańskie owoce smakują zupełnie inaczej niż takie kupowane w supermarkecie. Oprócz arbuzów, nektarynek, czereśni, jabłek, cytrusów są również są owoce, których w Polsce albo nie ma albo są mało znane!
Drogi w Albanii są naprawdę w porządku, ale znajdziemy też offroadowe smaczki. Busów i autobusów też jest całkiem sporo, ale czasem poruszają się dość chaotycznie. Nie ma co szukać dokładnych rozkładów jazdy czy przystanków autobusowych. Czasem można busik zatrzymać w środku niczego metodą “autostop”.
W Albanii znajduje się tylko jedno lotnisko – w stolicy kraju, czyli Tiranie. Będąc na nim, możecie zrobić zakupy w strefie bezcłowej. Ceny w Albanii są bardzo atrakcyjne dla Polaków, więc oczekiwaliśmy, że duty free przyniesie mnóstwo okazji. Niestety, ale tylko wybrane produkty były nieco tańsze niż w Polsce.
Ceny pokoju dwuosobowego w stolicy Albanii w sezonie to koszt około 500 zł za tygodniowy pobyt. Ci, którzy cenią sobie komfort i wysoki standard zakwaterowania, mogą liczyć na hotele 4-gwiazdkowe, w których tygodniowy pobyt będzie ich kosztował od około 800 zł w górę. Noclegi w Albanii nie są zatem przesadnie drogie.
To oczywiście zależy od tego, jak i na co zamierzamy spożytkować pieniądze, niemniej ceny w Albanii są niższe niż w Polsce. Lek to waluta Albanii – 100 ALL to ok. 3,23 zł (stan na dzień 20. 04. 2018). W Polsce możemy mieć kłopoty z jej nabyciem, dlatego na wymianę zabierzmy ze sobą odpowiednią ilość euro. Zabytki w Borsh
Ceny jedzenia w Albanii są bardzo przystępne. Większość produktów kupimy taniej niż w Polsce, szczególnie poza sklepami hotelowymi i starówkami miast turystycznych. Przeciętna cena chleba to 70 leków (2,3 zł), bułki 10 leków (30 groszy), a mleka 130 leków (4,4 zł). Dziesięć jajek kupi się za mniej więcej 120 leków (4 zł
Wszystko zależy od tego co chcemy robić podczas naszego pobytu. Jeśli nie wyobrażamy sobie wyjazdu bez kąpieli to najlepiej pojechać do Macedonii czy Albanii w lipcu lub sierpniu. Ciepłota wody w jeziorze jest zbliżona do tej w Bałtyku - podczas lata o średnich temperaturach osiąga maksymalnie 22 stopnie.
Zobacz ofertę wakacji w Albanii na 2022 rok. Polecam bezpieczną rezerwację z Rainbow! Jeszcze bliżej Korfu zlokalizowana jest albańska plaża Ksamil, a krajobrazy, które tu można zobaczyć, są niemal identyczne, jak te na Karaibach. Piaszczyste plaże, turkusowe Morze Jońskie i mnóstwo wysepek z charakterystyczną śródziemnomorską
nIupmWV. Pewnie się domyślasz, że moje serce skradła Albania, uwielbiam tam wracać i chcę byś wiedział/a dlaczego. Od lista powodów dla których warto odwiedzić Albanię. Stworzyłam tą listę i przedstawię argumenty zachęcające do poznania tego państwa, jeśli tam będziesz koniecznie do mnie napisz i zaproszę Cię na kawę 😉 Nie ma nic lepszego jak kawa nad morzem <3 No to zaczynamy! 1. Góry Dla każdego coś dobrego. Jeśli lubisz góry, trekking i dzikość to koniecznie musisz wybrać się na północ kraju. Turystyka górska nie jest, aż tak bardzo rozwinięta jak w innych krajach, nie ma hoteli w górach, czy schronisk. Gdy wybieracie się w dłuższą trasę na szlaku znajdziecie domy mieszkańców, którzy przyjmują turystów. Są oni na to przygotowani, dlatego można liczyć na dobre warunki. Często następnego dnia zaproszą Was na śniadanie, czy kawę. Kwestie finansową przedstawi Wam gospodarz. By Albinfo – Praca własna, CC BY-SA Jeśli uwielbiacie piesze wycieczki, dzikość, a nie lubicie tłumów na szlakach to albańskie góry będą idealne. Jest to najmniej poznana przeze mnie część kraju, dlatego dopiero gdy odwiedzę te rejony napiszę coś więcej i już nie mogę się doczekać 🙂 Zainteresowane osoby odsyłam do bloga Kingi, która trochę eksplorowała w tamtych rejonach. Albania w ponad 70% jest krajem górzystym 2. Morze Dla miłośników morza oczywiście, że znajdzie się wiele miejsc, ponieważ Albania położona jest nad morzem Adriatyckim i Jońskim. Duże nadmorskie kurorty zaczynają się od miasta Durrës, aż po Ksamil, znajdujący się u stóp tego kraju. Do wyboru są hotele, hostele, apartamenty, pola kempingowe. Jeśli wybieracie się z dziećmi w wielu miejscach znajdą się atrakcje wodne, można korzystać z odpłatnych leżaków pod parasolką, lub rozłożyć swój ręcznik, przy plażach znajdują się Beach Bary, czy restauracje, albo inną opcją jest skorzystanie z usług lokalnych ludzi, którzy sprzedają owoce, lub przekąski na plaży. Plaża w Ksamil. Może słyszeliście, że Albania jest pełna dzikich plaż? Z roku na rok to się zmienia, coraz więcej ludzi odwiedza ten kraj i myślę, że za jakiś czas będzie ciężko znaleźć bezludną plaże. Monastirit Beach, okolice Ksamil By taką znaleźć, trzeba być cierplliwym i nastawić się na podróżowanie autem, ale gdy uda Wam się znaleźć „bezludny kawałek”, zrekompensują się długie poszukiwania. Jeśli jednak planujecie odwiedzić wyłącznie kurortowe miasta, to trzeba być rannym ptaszkiem, by w sezonie zająć leżak blisko morza, bo potem to często ciężko swobodnie stopę postawić 😉 Dlatego ja szczególnie polecam urlop w maju/czerwcu, lub we wrześniu. Kolor morza jest niepowtarzalnie piękny i mieni się w słońcu, które wisi na kobaltowym, bezchmurnym niebie. Możecie liczyć na przepiękną pogodę, ponieważ Albania jest bardzo słonecznym krajem i rzadko kiedy pada deszcz w sezonie letnim. Na ochłodę proponuję mrożone cafe frappe, czy albańskie piwo np. Korça. Dla wrażliwych stóp polecam buty do wody, ja tam lubię kamyki pod nogami 😉 3. Jedzenie. Chyba każdy lubi jeść! Kraj Orłów, bo tak nazywana jest Albania, w kwestii jedzenia ma nam do zaoferowania bardzo dużo. Lubisz mięso? Znajdziesz tu wszystko co najlepsze, świeże i ekologiczne! Masz ochotę na owoce morza? Nie mogłeś trafić lepiej! Jakość produktów i cena są obłędne, ponieważ możesz tu kupić miskę małży, risottoo czy makaron z owocami morza w niskich cenach. Ryby, a raczej ogromny talerz ryb, pysznych, pachnących oliwą i skropionych cytryną z pieczonym chlebem… czy coś jeszcze potrzeba? A i nawet dla wegetarian się coś znajdzie: pasticco, mussaka, białe sery, byrki. Świeże owoce morza, kolorowe sałatki i domowe frytki, albańska kuchnia jest pyszna! Na deser módlcie się, żeby starczyło miejsca, bo wybór jest ogromny. Moje serce podbiło trilece, czyli dość nietypowe ciasto, bo jest to biszkopt nasączony mlekiem, a dokładniej 3 rodzajami mleka i na górze oblany karmelem( Kliknij tu po przepis) Koniecznie trzeba spróbować baklavy, w najczęściej spotykanej wersji jest to ciasto filo z miodem i orzechami. Na czas pobytu radzę zapomnieć o diecie. Te wszystkie słodkości idealnie pasują do kawy! W Albanii kawa jest tania i bardzo dobra. Przechodząc obok kawiarni i mijając Albańczyków, można zauważyć obok kawy małe szklaneczki- otóż nie zawsze jest to woda, tylko… raki. Właśnie w taki sposób idealnie zaczynają dzień- w dobrym towarzystwie, z dobrą kawą, papierosem i ulubionym trunkiem. Nie dla mnie to zabójcze połączenie, więc zostaję zawsze tylko przy kawie i szklance wody, którą dostaje się za darmo, ponieważ jest to woda z kranu, ale jak najbardziej jest zdatna do picia. DLaczego warto pojechać do Albanii? Dla kawy! 4. Ludzie Ręcznie robione obrusy i firanki u starszej pani, w drodze na zamek w Gjirokastrze Cechuje ich wspólna cecha- gościnność, właściwie to niesamowita gościnność! Za co cenię Albańczyków? Odpowiedz znajdziesz tu. Nigdzie indziej nie poznałam tak serdecznych i ciepłych ludzi. Gdy na horyzoncie pojawi się zagubiony turysta na pewno nie zostanie pozostawiony bez pomocy. Mimo, że starsze pokolenie raczej nie mówi po angielsku, to znajdzie się jakiś kolega, który będzie próbował wytłumaczyć drogę, czy o co tam zapytacie. Poza tym od czego jest język ciała 😉 Warto wspomóc lokalnych ludzi i kupić od nich coś na pamiątkę, wybór jest duży czy to ręcznie robione serwetki, czy miód, na pewno znajdziesz coś dla siebie, więcej zobaczysz tu. 5. Pogoda Będąc tutaj na wakacjach nie powinniście się martwić o złą pogodę, nawet w marcu chodziłam w krótkim rękawie, wspomnę że wiosna to świetny czas by zobaczyć ten kraj, gdy nie jest pełny turystów i nawet jesienią możecie liczyć na słońce. W mieście Saranda odnotowuje się ok. 300 słonecznych dni, czy potrzeba czegoś jeszcze? Nawet jeśliby trafił się ten nieszczęsny deszcz, to możecie zaszyć się w jednej z kawiarni, a jest ich tak wiele, że nie będziecie wiedzieć którą wybrać Lista TOP miejsc na kawę , w tym czasie poobserwujecie trochę lokalnego życia. Można ten czas też wykorzystać na zwiedzanie muzeów, czy meczetów. Słoneczna stolica- Tirana 6. Ceny Z roku na rok ceny rosną, ale póki co Albania jest jeszcze tania na tle innych destynacji. Nie ma co się obawiać, że ceny w restauracjach zwalą Was z nóg, śmiało możecie pozwolić sobie na obiad i kolację w lokalu nad morzem. 7. Zabytki i natura Albania jest mała, można ją porównać wielkością do województwa wielkopolskiego, mimo to kryje bardzo wiele. Oprócz wcześniej wspomnianych gór, czy przepięknego wybrzeża znajdziemy tu wiele zabytków z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO np. miasto Berat i Gijrokastra, czy Park Archeologiczny Butrint. Dzika natura zaskoczy Was nie raz, będziecie zatrzymywać samochód, żeby zrobić zdjęcie. Berat Miasto Gjirokastra Za wzgórzu zamku w Gjirokastrze 8. Dzikość i zwierzęta Jest to coś, co mnie niesamowicie urzekło ponieważ jestem miłośniczką zwierząt, a te przebiegające kozy, osiołki i krowy na ulicy to był na mnie szok. Wszystko byłoby super, gdybym potem się nie zastanawiała co mam na talerzu 😉 Czy to nie ta mała kózka, którą przedtem mijałam samochodem 😉 Udało mi się Ciebie zachęcić? Pewnie pojawiły się w Twojej głowie pytania, odsyłam Cie do tekstów których możne znajdziesz odpowiedzi, jeśli nadal masz wątpliwości- zapraszam do kontaktu :) - Co wiedzieć przez wyjazdem do Albanii? - Co wiedzieć przez wyjazdem do Albanii- - Ten tekst Ci pomoże
Co za bezsens. Łapać komara, żeby podciąć mu nerw, a potem wypuścić żeby pękał. Typowo laboratoryjny eksperyment nieprzydatny w praktyce. Tak przy okazji. Ktoś wie na jakim etapie produkcyjnym są automatyczne lasery zestrzeliwujące komary?
Odpowiedzi Raczej są ; / ja bym zabrała tak na wszelki wypadek:)[LINK] Byłam w tym roku w Bułgari :PPI nie było tam żadnych komarów tylko dużo jaskółek i ćmówNic poza tym:DDD blocked odpowiedział(a) o 15:13 komary są na całym świecie;] olsia odpowiedział(a) o 15:34 są i to takie małe ale jak ugryzą to srta boli EKSPERTraffie odpowiedział(a) o 18:25 kolega był w Bułgarii i mówił, że w nocy nie cięły tak komary, było troche much, ale komarów nie jak te ukąszenia cię strasznie swędzą czy coś to weź na wszelki wypadek wez na wszelki wypadek . Dużo miejsca nie zabiera ani nie jest ciężkie a może sie przydać ;d Przezorny ubezpieczony . ! Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub